wypalanie starej trawy.


nowe spojrzenie zawarte w przemęczeniu oraz nabraniu nowej mądrości i perspektywy. ostatni rok był dla mnie ciągłym biegiem, zbyt aktywną pracą, pomijaniem najistotniejszych relacji i spraw. założyłam cele..., zrealizowałam je w 100%, co dalej?
może by tak zwolnić, nie być autorytetem w aspekcie słowności, odpowiedzialności, mobilności... itd.
może by nabrać nowego spojrzenia w pracy, odzielić życie służbowe od prywatnego, stworzyć zdrową granicę bytu.
nie mam czasu na nic, a jeśli mam czas, to odczuwam takie zmęczenie, że usypiam na drugiej stronie książki.
muszę zwolnić, co nie oznacza przecież, że mniej zobaczę, mniej zdobędę, mniej dojrzeję... umiarkowanie! - tego mi potrzeba.
ogromu słońca!
i soczystego szafiru :).

by szafirowawyspa | 2007-04-21 11:08:25 | skomentuj! (3)
strona główna


blog.pl